RELACJA: do Wierzbic z kompletem punktów – Orzeł Pawłowice 1:3 (1:0) #WKS Wierzbice.

RELACJA: do Wierzbic z kompletem punktów – Orzeł Pawłowice 1:3 (1:0) #WKS Wierzbice.

Awaria w pierwszej połowie – lifting drugich 45’min. Zaczynamy dobrze wchodząc w mecz – były okazje, ostatecznie to Gospodarze zamykają do szatni wynik 1:0 dla siebie. Reakcja i wiara w zwycięstwo po wyjściu z szatni – zasłużenie wygrywamy z niewygodnym Przeciwnikiem, jakim okazał się Orzeł Pawłowice. Ważne 3 punkty wywozimy do siebie, wywalczone zaangażowaniem, walką i sportową jakością,– zbieramy te „oczka” skrupulatnie w każdej kolejce.

Mecz zaczął się od dogodnych sytuacji po naszej stronie i też Gospodarzy – w 2’min. sam na sam szybko znalazł się Patryk Bartków ale skończyło się niestety niecelnie. Trzy min. później Rywale odpowiedzieli ale strzał z rogu pola karnego trafia w ręce naszego Bramkarza. W pierwszych 30’min. zrobiło się „ostro”. Zdecydowaną i agresywną grą – Pawłowice przywitły nas takim stylem. Efekt był taki, że zarówno nasz zespół ale też Rywal miał szanse na pierwsze trafienie. 20’ min. mogło być dla nas dobrze, gdy Mateusz Kopernicki z dystansu – ok. 20 metr, strzela po ziemi – tym razem golkiper Orła broni na rzut rożny, mogło być jeden dla nas.

22’ min. awaria – przegrywamy 1:0. Roman Kozlynets przejmuję po stracie piłką w środku pola następnie podciągną z nią przed szesnastkę i uderzył z dystansu – dostała poślizgu i jeszcze kozła, wpada w róg bramki obok wyciągniętego Jakuba Mataka. Zrobiło się zaskakująco. Nie minęły 3’ min. i ponownie dopuszczamy Orła do akcji strzeleckiej – ale tym razem piłka nad bramką. W tej części to Gospodarze mieli więcej z gry – 32’ min. strzał w wprost w naszego brakarza. Zrobiło się nerwowo w naszym obozie – poleciały ostrzejsze słowa. Ruszamy trochę „oszołomieni” już wiedząc, że drużyna Trenera Piotra Adamczyka – na własnym stadionie jest groźna, ale gramy nadal swoje – goniąc wynik. W 33’ min. piłka jest w bramce Orła, ale sędzię dopatrzył się zagrania ręką po strzale Adama Gębarzewskiego i dobiciu Rafała Rybińskiego. Jeszcze w tej części Dominik Wejerowski zagroził Pawłowicom uderzeniem nad bramką – gwizdek kończący idziemy do szatni – reset.

II cześć meczu to nasza dominacja – podrażnieni wychodzimy aby zdobyć komplet, wiedząc jednocześnie, że musimy przemeblować ustawienie i zagrać zgodnie z założeniami, bo Rywale nie tylko przeszkadzają ale na swoim terenie grają odważnie. Szybko układamy tą część meczu – w 46’min. jest już 1:1, Konrad Kątny wrzuca piłkę w pole karne, tam Rafał Rybiński wygrywa pojedynek górny, głową precyzyjnie przy słupku daje nam bramkę. To jest ten moment – ruszamy po kolejne: 50’ min. z 16’stki strzela  niecelnie Adam Gebarzewski, 56’ min. wrzuconą piłkę przejmuje Rafał Rybiński ale trafia wprost w bramkarza. 60’min. Mateusz Kopernicki również próbuje kończyć ale też wprost w interweniującego  golkipera. 67’ min. powinien być gol – Dominik Wejerowski zagrywa wzdłuż piątego metra, ale Jakub Jakóbczyk z półobrotu niecelnie nad poprzeczką. 69’ min. mamy to na co mocno pracowaliśmy – Mateusz Kopernicki dostaje „ideał” za plecy obrony, mija brakarza, upadając z ostrego kąta trafia przy słupku do bramki: 1:2, to nie koniec naszych ataków. Następnie 74’ min. mogliśmy „zamknąć mecz”, ponownie Mateusz Kopernicki sam na sam – zagrywa do wbiegającego z boku Dominika Wejerowskiego ale to podanie jest niewiele za mocno –  ostatecznie obrona i barkarz zażegnali zagrożenie. 79’min. Gospodarze mają rzut różny – zrobiło się niebezpiecznie, gdy pozostawiony bez opieki Zawodnik głową strzela ale dość niecelnie.

80’ min. wynik, na który cały zespół konkretnie pracował – 1:3 dla nas. Naj-aktywniejszy w ofensywie Mateusz Kopernicki, zagrywa wzdłuż bramki, pewnie zamyka i strzela Mateusz Brzęczek, w myśl zasady jak przyszła tak skontrował – przy słupku jest w sieci. Gramy dalej swoje – 83’ min. Dominik Wejerowski znalazł się sam przed bramkarzem ale przegrał pojedynek.

Wygrana „smakuje” – trudny teren, warunki pogodowe utrudniały grę piłką, Rywale nastawieni na walkę o punkty, jednakże najpierw pokazujemy charakter „podnosząc” niekorzystny wynik – zdyscyplinowanie w defensywie, nie odpuszczając do końca rozbijając skrupulatnie ataki – dążymy regularnie do kolejnych bramek, czego efektem jest ważna wygrana z Przeciwnikiem, który u siebie może wygrać z każdym w tej lidze. Rezultat w przekroju całego meczu zasłużony, stworzyliśmy więcej sytuacji – zdobywamy o dwie bramki więcej, punkty „lądują” na nasze konto.                                    

sobota 5 września stadion Pawłowice (Wrocław)

7 kolejka KEEZA Klasy Okręgowej gr. Wrocław

Orzeł Pawłowice 1:3 (1:0) #WKS Wierzbice

Bramki:

1:0 22’ min. Roman Kozlynets (Orzeł)

1:1 46’ min. Rafał Rybiński (#WKS)

1:2 69’ min. Mateusz Kopernicki (#WKS)

3:1 80’ min. Mateusz Brzęczek (#WKS)

#WKS Wierzbice: Jakub Matlak – Dariusz Michalak, Kamil Suppan, Radosław Parada, Michał Ociesa (57’Kajetan Łątka), Konrad Kątny (C) (75’Michał Boruta), Adam Gębarzewski, Dominik Wejerowski (85’Przemysław Pych), Mateusz Kopernicki (81’Kamil Śmigielski), Patryk Bartków (57’Jakub Jakóbczyk), Rafał Rybiński (75’ Mateusz Brzęczek).

Orzeł Pawłowice: Karol Krupa – Marcin Wrotkowski, Wojciech Maciński, Dawid Piech, Patryk Kotecki, Oskar Pietrzak (54’Cezary Wyglądacz), Chrystian Edelbauer (64’Oleksander Laptsai), Roman Kozlynets, Maciej Szymkowiak, Szymon Łasiński, Mateusz Lazarowicz (60’Jakub Bednarek).

Widzów 50.

Jesteś ciekawy szukasz informacji o #WKS Wierzbice – czytaj niezwłocznie / niebawem w  #kalendarium Wierzbickiego WKS’u:

Po meczu: ORZEŁ 1:3 (1:0) #WKS – Trenerzy Grzegorz Podstawek, Piotr Adamczyk przepytani.

Po meczu Rafał Rybiński: ORZEŁ 1:3 (1:0) #WKS

FOTO-RELACJA: ORZEŁ 1:3 (1:0) #WKS

Zarząd #WKS Wierzbice, konkretni ludzie z pasją, zaangażowaniem, zrozumieniem, uśmiechnięci –  wyznaczają wspólne cele.

Zapraszamy do odwiedzin – sprawdzaj i czytaj, wszystko o #WKS Wierzbice na www.wkswierzbice.pl oraz na oficjalnym FB naszego Klubu @WKSWIERZBICEOFFICIAL