#WKS Wierzbice NEWS: WYPOWIEDZI !!!

#WKS Wierzbice NEWS: WYPOWIEDZI !!!

Prezes #WKS Wierzbice Bogdan Zdunek oraz Trenerzy po meczu: GKS Kobierzyce – #WKS Wierzbice 0:0 (0:0).

Trener GKS: wypracowaliśmy sobie klarowniejsze sytuacje. Goście kilka sytuacji – strzał głową groźniejszy, i można powiedzieć że graliśmy tak żeby nie mogli nam zagrozić”.

Prezes #WKS”:na początku chciałbym zauważyć, że to GKS Kobierzyce zremisował ten mecz, a my go nie wygraliśmy…”

Trener #WKS:zawsze łatwiej jest się bronić niż kreować, grać atakiem pozycyjnym. My nie zagraliśmy choćby 50% tego co prezentowaliśmy w sparingach…”

Bogdan Zdunek (Prezes Zarządu #WKS Wierzbice): „na początku chciałbym zauważyć, że to GKS Kobierzyce zremisował ten mecz, a my go nie wygraliśmy. Stawia nas się w roli faworyta ligi wskazując, że już jesteśmy w IV lidze, a nasz Klub jest przede wszystkim bardzo dobrze zorganizowany i z bardzo dobrą atmosferą. Spokojnie podchodzimy do rywalizacji, nie widzę tu uzasadnienia tworzenia takiego klimatu, są w tej lidze inne zespoły jak Pogoń Oleśnica, Barycz Sułów czy Polonia Środa Śląska, które mają największe aspiracje. Nas tak się ocenia bo tworzymy, bardzo dobra warunki dla Zawodników i Trenera, które każdy kto przychodzi do Wierzbic docenia. Mecz był z tak zwanym „zębem”, zaciętością. GKS Kobierzyce – wyszedł bardzo zmotywowany, żeby go nie przegrać – walczyć do upadłego w efekcie dzielimy się punktami. U nas przede wszystkim zawiodła taktyka i podejście mentalne zespołu do tego meczu – a przeciwnicy użyli prostszych środków, często grając długimi przerzutami i agresywnie, co dało efekt, że nam zagrozili. Jaki widać wola walki potrafi równoważyć poziomy sportowe. Jeśli chodzi o nas – to chciałbym żeby cały zespół wraz ze sztabem docenił to jak jest tu w Wierzbicach, uszanowali ile pracy i energii oddajemy dla nich, aby był pozytywny klimat oraz warunki do gry. Chciałbym żeby wyciągnęli wnioski – mocno się każdy z osobna zmotywował a później razem wszyscy z zespołu, bo liga przed nami. Już możemy powiedzieć, że jesteśmy wiodącym Klubem w naszej gminie, takim chcieliśmy się stać, dbać przede wszystkim o młodzież. Dla tego staramy się mieć w kadrze zawodników z naszego terenu, obecnie 6 graczy jak m. in. młody Jakub Ociesa, a w GKS Kobierzyce, nie ma chyba nawet jednego. Są też inni w innych Klubach z gminy ale z pozyskaniem jest pod górkę. W tamtym roku stworzyliśmy juniora młodszego, orlika w tym roku trampkarza i jeszcze pracujemy mocno nad tym aby szkolenie i organizację podnosić do góry – niebawem nowy strategiczny ruch, o którym się wszyscy dowiedzą”. 

Wiesław Urycz (GKS Kobierzyce): „myślę, że po dwóch sytuacjach te dwie bramki mogliśmy mieć spokojnie. Mecz na niezłym poziomie – dwie drużyny zaprezentowały dobry futbol, w miarę dużo sytuacji niewykorzystanych. Na pewno lepszym zespołem był GKS Kobierzyce, wypracowaliśmy sobie klarowniejsze sytuacje. Goście kilka sytuacji – strzał głową groźniejszy, i można powiedzieć że graliśmy tak żeby nie mogli nam zagrozić. Myśmy mieli okazje Prokopa, Bolisęgi i jeszcze raz Prokopa, gdzie można było spożytkować te okazje – zamienić na bramki. Dziękuje zespołowi, na pewno mecz walki, dużo spięć, fauli, Sędzia w miarę panował, na pewno widzom mecz się podobał”.

Grzegorz Podstawek (#WKS Wierzbice): „na pewno nie było to mecz jaki się spodziewaliśmy, jeżeli chodzi o wynik końcowy. Myślę, ze trochę, źle podeszliśmy mentalnie do tego meczu. Można powiedzieć, że nic nam dzisiaj nie wychodziło – tak naprawdę. Ze stworzonych sytuacji to zespół Kobierzyce maił więcej takich klarownych do zdobycia prowadzenia. Mieliśmy kłopot w ataku pozycyjnym ze stworzeniem czystych sytuacji, dla tego twierdziłem przed meczem, że wszystko boisko zweryfikuje. W piłce liczy się to co w sieci i skuteczność działań. Kobierzyce grały prostą piłkę i dla nich skuteczną – zawsze łatwiej jest się bronić niż kreować, grać atakiem pozycyjnym. My nie zagraliśmy choćby 50% tego co prezentowaliśmy w sparingach – w takim meczu jeden zawodnik powinien wziąć ciężar na siebie jak nie idzie drużynie. Liczyłem na fazy przejściowe w ataku po szybkim odbiorze. Zmiany niewiele nam wniosły w drugiej połowie, więc myślę, że ten wynik remisowy jest wynikiem sprawiedliwym”.